8. Utrzymuj przynajmniej jedną stałą relację z drugim człowiekiem
Cotygodniowa rozmowa telefoniczna. Kawa co kilka tygodni. Ktoś, kto wie, że jesteś – i kogo również oczekujesz.
Nie musi to być głęboka rozmowa. Czasami wystarczy lekka rozmowa. Liczy się świadomość, że ktoś zauważy twoją nieobecność.
Relacja z drugim człowiekiem nie jest opcjonalna. To troska.
Delikatne rady
Używaj alarmów lub przypomnień, aby stworzyć proste rutyny.
Prowadź notatnik lub kalendarz na małe plany.
Nie czekaj, aż poczujesz się źle, żeby się odezwać — zadzwoń, kiedy poczujesz się dobrze.
W dni bez energii rób absolutne minimum. Konsekwencja jest ważniejsza niż perfekcja.
Pamiętaj: proszenie o towarzystwo to nie słabość. To mądrość.
Życie w samotności nie musi oznaczać smutku, zaniedbania ani pustki. Może być przestrzenią spokoju, ponownego odkrycia i szacunku do siebie. Samotność nie jest mierzona liczbą otaczających cię osób, ale jakością relacji i życzliwością, jaką sobie okazujesz.
Życie nie zawsze układa się tak, jak oczekujemy — ale wciąż może być dobre. Bardzo dobre. A kiedy zamykasz drzwi wieczorem, oddychasz głęboko i czujesz spokój, uświadamiasz sobie, że bycie samemu nie oznacza bycia zagubionym. Czasami oznacza to, że w końcu wróciłeś do domu