Kontynuował ostrzeżenie: „I nie chodzi tylko o krwawienie z jelit — NLPZ mogą wywołać zawały serca, udary i uszkodzenia nerek”.
Dr Porter, odkładając na chwilę na bok problem artretyzmu, dodał, że wiele osób odczuwających ogólne dolegliwości żołądkowe często zauważa, że tego typu leki nasilają ich objawy.
„Każdy, kto ma skłonność do niestrawności lub zgagi, wie, że nawet sporadyczne przyjmowanie ibuprofenu i aspiryny bez recepty może nasilić objawy, ale przyjmowane długotrwale mogą być znacznie poważniejsze” – dodał.
„Ten sam mechanizm działania (hamowanie prostaglandyn), który pomaga większości NLPZ łagodzić bóle, osłabia naturalną obronę żołądka przed jego własnymi sokami żołądkowymi, co prowadzi do podrażnienia, owrzodzeń, krwawień, a nawet perforacji.
Dr Porter powiedział, że tak jak w przypadku wszystkich leków, pacjent rozważający ich przyjmowanie powinien rozważyć rzeczywiste korzyści płynące z codziennego stosowania leku w zestawieniu z potencjalnym ryzykiem.
„Dotyczy to osób przyjmujących aspirynę w małych dawkach (i jej odpowiedniki, takie jak klopidogrel) lub leki przeciwzakrzepowe, takie jak warfaryna i apiksaban, osób podatnych na niestrawność lub zgagę i/lub z historią wrzodów żołądka lub dwunastnicy, a także osób z niewydolnością serca i przewlekłą chorobą nerek” – kontynuował.
„Oraz osób powyżej 65. roku życia, które nie stosują dodatkowo leków gastroprotekcyjnych, takich jak omeprazol”.