Kilka kropli i ani jednej muchy w domu: po dwóch miesiącach walki zniknęły w ciągu minuty

Wszystko to sprawia, że ​​okno naszego warsztatu to otwarte zaproszenie dla much. Zamknęliśmy okna, powiesiliśmy moskitiery i skrawki materiału na drzwiach. Nakleiliśmy taśmy klejące na sufit, który szybko wypełnił się muchami.

Próbowaliśmy „Dichlorvos Terminator”, ale był nieskuteczny. Zastosowaliśmy również metodę „Svernytay Gazeta”, ale muchy wciąż wracały.

Wtedy przypomniałem sobie o koncentracie olejku goździkowego, który kupiliśmy w Nikickim Ogrodzie Botanicznym. W przeciwieństwie do rozcieńczonych olejków dostępnych w sklepach, ten był bardzo skoncentrowany.

Spryskałem tą mieszanką zasłony, moskitiery i rolety, a następnie umieściłem waciki nasączone olejkiem wokół okien. I po minucie, 5 minutach, 10 minutach… muchy zniknęły!